• Wpisów:38
  • Średnio co: 60 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 21:54
  • Licznik odwiedzin:26 549 / 2354 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
I wiesz jak się teraz czuję? Jak ktoś pozbawiony celu, jak ktoś komu zabrano wszystko co miał, jak ktoś kto już nie wie co dalej. A najbardziej boli to, że tylko ja to czuję i mimo wszystko tęsknię. Tęsknie za tym uśmiechem jakim obdarowywałeś tylko mnie, tęsknie za słowami jakie ja mówiłam tylko tobie, tęsknie za dreszczem, który wywoływał tylko twój dotyk, tęsknie za biciem twojego serca, które wtedy biło tylko dla mnie i boję się już nigdy go nie usłyszeć...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Kolejny wieczór siedzę zalana łzami, kolejny raz czuję, że polegnę. Dlaczego tak ciężko czasem przeżyć mi dzień, dlaczego tak bardzo chce już końca? Może nie zasługuję na nic lepszego niż to co mam, może najzwyczajniej nie należy mi się szczęście. Jeszcze niedawno wiecznie uśmiechnięta, kochająca wszystkich, obdarowująca szczęściem innych, pomagająca. Dlaczego nikt nie potrafi pomóc mi? Dając uśmiech innym, odbieram go sobie. Chcę znowu poczuć się tą najważniejszą, tą bez której nic nie będzie takie same, bez której będzie pusto. Boję się, że już nigdy nie będę się czuć wartościowa, że już zawsze będę jak nikt. Chcę zamknąć już oczy, gdy człowiek śpi, nie czuje ...
 

 
Żyjąc w ciągłym przygnębieniu, przeżywasz kolejny dzień, wstajesz bo musisz, wychodzisz bo musisz, wracasz bo musisz.... płaczesz bo musisz. Gdy już zupełnie nie masz siły, nagle stajesz, czas się zatrzymuję i jedna myśl pojawia się w głowie "przecież komuś na mnie zależy". I wtedy wiesz, że nie żyjesz dlatego, bo musisz, tylko, dlatego, że chcesz, bo masz dla kogo. Chociaż wydaję się czasem, że jesteś sam, to na prawdę zawsze jest ktoś kto na ciebie czeka. Czeka, aż chwycisz jego dłoń wyciągniętą w twoją stronę i odtąd będziecie razem zmagań się z przeszkodami. Potem jest już tylko lepiej. Po prostu musisz otworzyć oczy, zobaczyć, że masz z kim dzielić smutek i radość, wystarczy się tylko uśmiechnąć.
 

 
Powoli kończę ten rok i czuję że zamykam pewien rozdział swojego życia. Kończy się 2012, rok najdziwniejszy ze wszystkich w moim życiu. Moje życie zmieniło się w nim nie do poznania. Wiele nowych przyjaźni, rozczarowań, upadków i podnoszenia się z samego dna. Ten okres pokazał mi, że jestem na prawdę silna, dzięki temu że nie jestem sama, ale także dlatego że dostałam dobrą szkołę przetrwania wśród ludzi i teraz już to potrafię. A teraz zasypiam codziennie z nadzieją że od 1 stycznia będzie lepiej, czuję to całą sobą. Roku 2013 proszę cię daj nam wszystkim siłę , pozwól spełniać marzenia, pozwól nam być sobą i daj nam to co czyni nas pięknymi i niepowtarzalnymi ... daj nam uśmiech ; )
  • awatar Voracity♥: ostatnie zdanie..o tak . Ja tez liczę na to że 2013 będzie lepszy przynajmniej pod kilkoma względami .. Powodzenia i Wesołych Świat zyczę ! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dopiero dzisiaj poczułam jak strasznie się boję. Tak bardzo nie chcę tracić tego co mam, nie chcę stracić moich przyjaciół. Jednak cichy głos w moim sercu mówi mi, że to nieuniknione, że stracę ich bezpowrotnie. To uczucie wywołuję we mnie łzy. Boję się że nie zdążę już nigdy powiedzieć im ile dla mnie znaczą i jak bardzo ich kocham. Kolorują moje życie, które bez nich byłoby szare. Zawsze będą w moim sercu, będą moim serce. Bez nich byłabym nikim, chce by wiedzieli ile im zawdzięczam, ale nie jestem w stanie ubrać tego w słowa. Mogę tylko podziękować.
 

 
Kolejny dzień, zegar śmierci tyka. A ja ? Budzę się. Otwieram oczy i już wiem, że to był błąd. Poranek bez ambicji ciągnie za sobą reszte dnia bez motywacji do czegokolwiek ... do nauki, do rozmowy... bez motywacji do życia. Mijają sekundy, minuty, godziny. Siedzę przysłuchując się biciu swego serca, czekając gdy zabrzmi ono po raz ostatni. Jeden gest, jedno słowo "wierzę w ciebie", "jestem z tobą" brzmiące jak obietnica bez pokrycia sprawia, że na moment słyszysz głośniejsze stukanie, słyszysz rytm swojego życia. Zataczając koła po pokoju z łzami w oczach zagłębiasz się w ciemność, w pustą przestrzeń, w otchłań. Stamtąd nie ma już odwrotu, tam nie daje o sobie znać współczucie, zrozumienie, empatia. Tam słychać tylko cichy szloch, ciche tętno... coraz słabsze i cichsze. Czekające by zamilknąć...
  • awatar ♥soulmate♥: smutne to co napisałeś ;/ fakt ciężko żyć, ale taka kolej rzeczy , trzeba to jakoś przetrwać ; )
  • awatar seni93: wstajesz rano i dociera do ciebie ,że tak naprawdę nie masz nic. żadnej motywacji by opuścić łóżko i funkcjonować:(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Świadomość tego, że to właśnie ty utrzymujesz swoich przyjaciół przy życiu nie pozwala ci się poddać. Oni teraz potrzebują ciebie, więc ty nie możesz okazać im słabości, tego, że nie dajesz sobie rady z własnym życiem, a co dopiero z ich życiem. Jednak wstajesz rano z uśmiechem na twarzy, robisz dobrą minę do złej gry i przyczepiasz sobie na czoło kartkę z napisem "Jestem szczęśliwa" tylko po to by oni nadal byli tym kim są, by nie poddali się przed przeszkodą i nie wyłożyli na zakręcie. A najgorsze jest to, że tego nie zmienisz... nie możesz pokazać im, że ty też się boisz. Nie pokażesz im tego bo ich stracisz...a to byłby twój osobisty koniec świata. I tak powoli sama przybijasz sobie już ostatni gwóźdź do trumny czekając aż zabrzmią dzwony.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jak to jest, że jednego dnia cierpimy leżąc w samotności, po to by na drugi dzień obudzić się spojrzeć w okno, poczuć słońce i stwierdzić, że dzisiaj będzie dobrze. To właśnie dla takich dni żyję. Dla tych, w których po założeniu słuchawek na uszy uśmiecham się mimowolnie i idę na spacer, nie po to by coś przemyśleć, tylko po to by cieszyć się życiem. Dla tych chwil warto jest przetrwać, każdą naszą słabość. I chociaż czasem wydaję się na, że tak okropnie jak jest teraz już zostanie, to musimy pamiętać, że zza chmur zawsze pokazuję się słońce. Prędzej czy później !

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Strach ? Przed czym ? Przed utratą bliskich, przed kolejną raną w sercu, a może to tylko zdenerwowanie kolejnym porankiem bez ambicji. Nie potrafię sobie z tym poradzić, boję się. Boję się stracić to wszystko na co tyle pracowałam. Przecież przyjaciele zapewniali mnie, że mnie nie opuszczą, a ja nadal czuję przed tym lęk. No tak , ale ty też zapewniałeś, że jestem kimś wyjątkowym, a mimo to się mną bawiłeś. I jedyne co w tej chwili mi pozostaje to puścić na słuchawki dobre reagge i czekać w lęku, aż reszta też się posypie. Bo nigdy nie jest tak jak sobie to zaplanujemy.
 

 
Tak bardzo nie chciała cierpieć, chciała być w takim stanie jak wtedy gdy śpi. Nie chciała słyszeć kolejnych raniących słów ludzi, nie chciała czuć wilgoci jaką zostawia spływająca po policzku łza, chciała być w stanie hibernacji. Nie wiedziała co zrobić by poczuć się lepiej. Zastanawiała się nad tym czy by nie spróbować tego co tak potępiała, bolało gdy robili to jej przyjaciele, ale teraz wydaje jej się, że sama tego potrzebuje chce spróbować, chce zobaczyć krew. Wyszła z domu, w torbie miała wszystko co było je w tej chwili potrzebne, wódkę, paczkę fajek i żyletkę. Bała się. Bała się zrobić te kilka kresek , ale nie wiedziała jak sb inaczej poradzić. Poszła na starą stację kolejową, nikt nie przychodził tam od lat. Czasem chodziła tam na spacery, było to jej miejsce, jej i chłopaka, którego tak kocha i przez którego cierpi. Usiadła w koncie, zapaliła szluge , wypiła łyk wódki. Wzięła żyletkę do ręki i zrobiła kilka nacięć. Nagle ktoś wszedł, nadal siedziała cicho w kącie, to był on, zdjął słuchawki z uszu i zapalił, nie widział jej. Zaczęła szlochać, podbiegł do niej gdy tylko ją usłyszał. Pocałował zakrwawioną rękę. Tłumaczył, żeby tego nie robiła, że ją nadal kocha, pocałował.. ona jeszcze pogłębiła kreski na ręce, by widział co zrobił z jej sercem. Z jego oczu poleciały łzy, w niej coś pękło. Przytuliła go mówiąc "Wybaczam, zacznijmy od nowa, proszę"
  • awatar LubieToBijacz: Cudowne <3
  • awatar seni93: epickie ♥ też bym tak zrobiła ale nie wiem czy dałabym rade.. i na pewno nie przyszedłby by mnie uratować :(
  • awatar mamwyjebanenanazwe: Cudowne.. <3 brak słów na ocenienie tego. Po prostu to jest Boskie <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wybrałam się wczoraj na spacer ze słuchawkami w uszach. Potrzebowałam pobyć sama, pomyśleć chwile, po to by zaraz założyć słuchawki i nie myśleć już wcale. Czułam się wyjątkowo samotna. Zdałam sb sprawę z tego, że otacza mnie tyle ludzi, których nazywam przyjaciółmi, ale gdy potrzebowałam kogoś tak na prawdę nie było nikogo. No cóż...
Krążąc tak ulicami usłyszałam głos dziewczynki, podbiegła do mnie chwyciła mnie za rękę i zapytała jak mam na imię. Odpowiedziałam jej, a ona wróciła do zabawy w piaskownicy. Ironia losu ? Małe dzieci potrafią podbiec tak po prostu do nie znajomego , a my czasem ledwo wydusimy z sb "cześć" do osoby na której nam zależy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Zagubiona we własnych myślach. Rozum mówi jej że on ją niszczy , że czas odpuścić, a serce nadal chce walczyć. Nie chce zapominać o nim, chce zapomnieć o uczuciu jakim go darzy. Chce nadal się spotykać, rozmawiać, chce być dla niego kimś ważnym, ale nie chce by on ani minuty dłużej był kimś najważniejszym dla niej. Nie jest pewna czy znowu będzie w stanie się zakochać. Nie wyobraża sb innego chłopaka u jej boku, ale wie, że ten, którego kocha na to nie zasługuje .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Trzy tygodnie spędzone z kimś bez przerwy dają sporo do myślenia. Mnie ten czas spędzony z Darią utwierdził w przekonaniu że jest najbardziej pierdolniętą osobą jaką znam, ale za to ją kocham ;*

Kocham ją za bezsensowne spamowanie podczas filmów, za jej wzrok, który przyprawia mnie o zawał, za jej szczery śmiech z bezsensownych rzeczy, za to że mogę jej powiedzieć wszystko, za jej odpały podczas prostowania włosów i kocham twój papeć po tuningu. Po prostu za całokształt.

Będzie mi brakowało naszych wspólnie spędzonych chwil. Bez cb nawet picie pite na kładce nie będzie mi smakować tak samo ;p.

Kocham cię tak mocno, że gdyby cię nagle zabrakło nie umiałabym dalej żyć. <33 !

Dziękuje, że jesteś i proszę bądź już na zawsze ;**
  • awatar StoryOfMyDreams: @zwariowana004: No a jakby inaczej ^^ Będzie jeszcze lepiej <3
  • awatar zwariowana004: Super;D hmmm...za rok powtórka??
  • awatar seni93: najgorsze kiedy się wcale nie chce zapomnieć bo woli się żyć tą nadzieją..tą szansą 1 na 1000000.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Jak często zdarza mi się kłaść się na łóżku, przykryć kołdrą i płakać...czasem bez powodu, bo życie jest bezsensu, no nie potrafię dłużej znieść wyrazu twarzy tych wszystkich fałszywych ludzi. Często, bo nie mam już więcej siły, nie mam siły ciągnąć na dno ludzi których kocham, nie mam siły na kolejną nie przespaną noc, na jeszcze jedno puste słowo, które powinno znaczyć tak wiele, a nie znaczy nic, nie mam siły by żyć bez osoby która przytuli, pocałuje dla której będę najważniejsza. A co najbardziej boli? To że wiem, że ta łza i tak nie pomoże, nic nie zmieni. I czuje się taka bezsilna, nie mam nawet siły by odejść...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie jestem nieśmiała. Lubię być duszą towarzystwa. Zawsze uśmiechnięta, zawsze mówię. Po udanym dniu wracam do domu. Uśmiech znika z twarzy, łzy spływają po policzkach. Cierpię. Mówi się "osoby które zawsze się uśmiechają cierpią najbardziej". I tak jest. Ale czy to czyni mnie fałszywą? To, że zawsze się uśmiecham? Nie to chyba po prostu dobra mina do złej gry. Udaje szczęśliwą. Właśnie. Udaje. Ja chyba nie umiem po prostu być szczęśliwa. Ciągle wynajduję sobie problemy, które nie istnieją. Ja potrafię tylko grać szczęśliwą.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Próbowała odsunąć na bok uczucie, ale nie mogła. Wmawiała sobie ja nic nie czuje, ale w głębi duszy wiedziała, że tak nie jest. Czuła się słaba, czuła się tak bo wiedziała, że to co robi jest żałosne. To czekanie na wiadomość, która i tak nie nadejdzie. Chodzenie po całej wsi tylko po to żeby go spotkać, chociaż nogi odmawiają już posłuszeństwa. Cierpiała coraz bardziej żyjąc z myślą, że z tego nic nie będzie, a ona jest w stanie tyle wycierpieć. W największym mrozie ubrana w letnie rzeczy potrafiła chodzić i szukać go godzinami, potrafiła przejść kilka kilometrów w samotności, bo on na nią czeka. Potrafiła zaopiekować się nim gdy tego potrzebował, chociaż wiedziała, że nie usłyszy nawet pustego "Dziękuję". Wpadła w trans. Nie umiała tego przerwać. Wszystko co robiła, robiła z myślą o nim. Ból rozrywał jej serce. Przy życiu trzyma ją tylko chęć ponownego spojrzenia w jego oczy, poczucia tego dreszczu gdy na nią spojrzy, gdy jej pokiwa. Tak bardzo tego pragnęła, że nie potrafiła odejść. Skończyć swoje cierpienie, przestać być kulą u nogi tym przyjaciół. Tak bardzo chciałaby powiedzieć "Na mnie już pora, zostawiam was, macie wolną rękę, już nikt nie będzie spychał was na dno rozpaczy." Nie mogła. Dławiąc się łzami żyła dalej czekając na chwile, w której znowu tak po prostu odpłynie słuchając jego głosu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Czy tylko ja nie mogę ogarnąć tego świata? Tego fałszu na twarzach ludzi. Tej cholernie beznadziejnej miłości, którą widać na każdym kroku. Tego pozornego szczęścia jakie, każdy próbuje sobie narzucić. Dlaczego czasem wydaje się mi, że jestem szczęśliwa, że nadszedł mój czas by pokazać wszystkim, że nie jestem do niczego i potrafię być silna, a po chwili ogarnia mnie rozpacz? Rozpacz tak głęboka, że tylko uśmiech ludzi, których kocham jest w stanie ją poprawić, bo ich uśmiechy są moimi narkotykami, a bez nich czuję się jak ćpun na głodzie. Dlaczego to wszystko jest tak cholernie skomplikowane? Czy raz coś może być prostsze, mogę poczuć, że żyję i czuć się wyzwolona? Już wiem, że w życiu radosne są tylko chwile, które są ulotne. Wystarczy jedno słowo przypomniane na głos w towarzystwie, jedna piosenka ciągnąca za sobą zbyt wiele wspomnień, a chwila w której przepełniona jesteś radością znika , a nam pozostaje tylko ból i cierpienie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Pamiętacie jeszcze dawne czasy? Kiedy przyjaciele nie byli nam potrzebni by nas pocieszać i być z nami w trudnych chwilach, tylko do zabawy i do dzielenia szczęścia. Kiedy zrzucaliśmy się nie na wódkę i fajki, ale na chipsy, cole i gumę do żucia. Najlepsza zabawa nie była przy muzyce, z piwem w ręce i masą fajnych chłopaków, ale z kocem ciastkami i koleżankami. Czy ktoś w ogóle pamięta jeszcze jakie życie wtedy było beztroskie? Brak pieniędzy nie był problemem, my bawiliśmy się świetnie mając do dyspozycji kredę i trzepak. Gdzie to się podziało? Gdzie zniknęli tamci kumple z boiska? Przecież to wszystko miało być na zawsze, my mieliśmy być "forever young, forever together". Czas pędzi nie ubłaganie, a my czujemy się bezsilni nie mogąc go zatrzymać. Patrzymy jak odchodzą od nas ludzie, którzy byli nam tak bliscy i nie robimy z tym nic. Od teraz każdy z nas, ma swój świat, swoje kredki. Nowe przyjaźnie, nowe zabawy, już nie tak niewinne zastąpiły nam boisko i grę w piłkę z kumplami.
  • awatar seni93: pamiętam... trzepak, baza w krzakach, wołanie mamy przez balkon żeby nam zrzucała coś, przesiadywanie u siebie w domach a nie po pubach przy wódce i piwie.. tęsknię za tym. ;3
  • awatar adidass ♥: boskie !! ;)
  • awatar StoryOfMyDreams: @mamwyjebanenanazwe: O tym samym myślałam jak to pisałam :D Czytasz mi w myślach :p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Ach nie ma to jak w taki dziwny dzień znowu na koniec pośmiać się do monitora jak głupek ^^

A to wszystko dzięki Julii ;* Może nie jest ideałem, ale jeśli ktoś z moich "sukcesów" cieszy się bardziej niż ja to albo jest walnięty, albo jest moją przyjaciółką

Dla mojej pozytywnie pierdolniętej Julki za poprawienie mi humorku *.* Kocham <3 !
  • awatar Gość: świeny wpis. ♥
  • awatar StoryOfMyDreams: @mamwyjebanenanazwe: Z niektórych spraw się cieszysz bardziej niż ja xD Ja łzy w oczach, a ty <tańczę> ;p A mi się morda sama śmieje :*
  • awatar No Music? No Life.: Hej. Zagłosujesz u mnie na blogu? Będzie fajnie.;D A więc wchodzisz w link : http://muzyka-tojestto.blogspot.com i po lewej stronie masz Najlepsza Dzie10siątka i tam głosujesz.;D Będzie mi miło jak zagłosujesz.;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dla niego to tylko kolejne słowo, kolejny gest, dobrze zagrana mina i wiedział, że sprawił, że dzisiaj nie będzie mogła zasnąć. Ona każdy jego odpowiednio wykreowany ruch analizowała, zastanawiała się co oznacza. Dobrze wiedział, że tak jest i to sprawiało mu radość. Dawał nadzieję, potem sprawiał, że jej serce płakało. Zabawa jej uczuciami była jego narkotykiem. Kochał ją, ale nie mógł się powstrzymać, żeby nie zrobić czegoś co sprawi, że z oka spłynie łza. Co go do tego zmuszało? Może w ten sposób chciał wiedzieć czy jej na nim zależy, czy jest jej obojętna ta jego gra. Nikt nie wiedział. Ona nie mogła tego zrozumieć. Czasem myśli, że mu zależy, czasem, że ma na nią konkretnie wyjebane. Stwierdziła, że tak już dłużej nie da się żyć. Krzyknęła....ulżyło jej. A potem? Potem postanowiła się zabawić. Wyglądając świetnie poszła na imprezę. Powiedziała mu "zależy mi na tobie". Po czym podeszła do kolegi namiętnie całując. A w głowie myśl "czas byś to ty nie spał po nocach".
 

 
Usiadła w pokoju. Przykryła się kocem. Chciała znów uciec do tamtego świata gdzie to ona kreowała rzeczywistość. Zamknęła oczy. Poczuła znajome mrowienie ciała, szybsze bicie serca i to wirowanie w głowie, które czuła zawsze gdy przenosiła się do tej magicznej krainy. To był jej raj na ziemi. Gdy tam trafiała witał ją on. Czuła jego słodką woń. Podchodząc od tyłu pocałował ją w policzek i przytulił. Szepnął: "widzisz te tęcze, łąki, te wszystkie kolory? Świat znów nabrał barw bo ty wróciłaś. Tęskniłem". Marzenia przerwał trzask drzwi. Pijany ojciec wrócił. Wbiegł do jej pokoju. Gdy zobaczył ją pod kocem wiedział co tam robiła. Gdy była mała często opowiadała mu o swoim świecie. Krzyczał: "Znowu to robisz? Znowu odpływasz do tej swojej wymarzonej krainy?". Zaczęła płakać. Gdy to zobaczył coś w nim pękło. Usiadł koło niej i zaczął mówić "Przyzwyczaj się do tego, świat nie jest kolorowy, to miejsce to kraina pełna bólu i cierpienia, widziana w szarych barwach. To miejsce gdzie mężczyzną gratuluję się łamania kobiecych serc, a kobietę podziwia się za noszenie krótkiej spódniczki, nie za intelekt. Tu twój książę nie przywita cię ciepłym słowem, tu zrównają cię z ziemią wyzywając od suk. Więc wróć wreszcie do tej jebanej rzeczywistości, inaczej świat da ci porządnego kopa w dupa i nie zapyta czy to ci odpowiada." Nie chciała słuchać, chociaż wiedziała, że ojciec ma rację. Postanowiła żyć zgodnie z jego zasadami. Nie wiedziała jeszcze, że dopiero bez marzeń i miłości jaką nosi w sercu świat będzie okrutny.

__________________________________________________
Hmm...brak weny do pisania. Zero inspiracji. Nic lepszego nie wymyślę. A co wam daje pomysły ? Co jest waszą inspiracją?
  • awatar AutreJa: świetne :)
  • awatar StoryOfMyDreams: @seni93: Też raz miałam taką sytuację, ale zależało mi. Biegłam, bo chociaż są momenty w których brakuje marzeń jeszcze wiele będzie ich przed nami. Więc...don't give up ;) Przyklejmy sztuczne uśmiechy na twarz i pokażmy tym wszystkim skurwielom, że nas tak szybko się nie pokona ;*
  • awatar seni93: niestety rzeczywistość :( wczoraj omało nie przejechało mnie auto, zatrzymało się 5 cm odemnie w ostatniej chwili..ale najgorsze było to, że mi nie zależało. Nie zależało żeby się zatrzymało..bo nie mam juz tych marzeń.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

nika098
 
storyofmydreams
 
świetny blog !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

callmemaybee
 
storyofmydreams
 
Hej. weźmiesz udział w konkursie.? są nagrody; D jaką sobie zażyczysz tylko. zapraszam na mój blog tam są szczegóły. ;d / Dosia. ;d
 

 
Rozstania są ciężkie. Każdy przeżywa je inaczej. A ona? Myślała, że to koniec. Nie chciała wychodzić, miała dość. Coraz bardziej pogrążała się w marzeniach. Zamykała w sobie. Przyjaciele? Przychodzili, pisali, martwili się. Nie dopuszczała do siebie nikogo. Słuchała tylko cichego głosu w swojej głowie. Chciała raz na zawsze zniknąć. Jednak ten cichutki baryton przemawiający co wieczór jej nie pozwalał. Postanowiła posłuchać. Odkryła, że to jej serce woła o pomoc. Cierpi. Płacze razem z nią. Nie wytrzymała. Szybkim ruchem odkryła kołdrę pod którą leżała już od tygodnia. Kilka smsów i już przy jej boku stali wierni przyjaciele. Ubrała najlepszą sukienkę, oko podkreśliła kredką, trochę różu na policzki, usta musnęła błyszczykiem. Rozczesała niesforne loki i była gotowa. Wszyscy wybrali się tam gdzie on najczęściej przychodził. Zapaliła...podeszła. On z daleko poczuł zapach jej perfum, zapach jaki znał bardzo dobrze i ubóstwiał. Nagle poczuł, że chce by było jak dawniej. Ona była silna. Zgasiła szluga na jego czole mówiąc "spierdalaj, czas byś to ty cierpiał", po czym uśmiechnęła się jak najładniej tylko potrafiła i kołysząc biodrami odeszła z ulgą w sercu.
  • awatar StoryOfMyDreams: @~ euphoria ♥: Brak weny mnie ostatnio nawiedził xD Mam nadzieję, że już niedługo coś napiszę ;D
  • awatar Gość: ej, gdzie nowe wpisy? ;c tęsknie za nimi, mam nadzieję, że niedługo się pojawią noe. ;* // zapraszam do czytania i komentowania nowego wpisu. :)
  • awatar `. zαкαzαиα. ♥: Cudne. < 3 : )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Spójrz na mnie. Popatrz mi w oczy. I co widzisz? Widzisz ból, cierpienie, radość, obojętność. Tak się właśnie czuje. Wiesz przecież, że możesz ode mnie odejść. Możesz mnie zostawić. Wiesz, że będę cierpieć, płakać godzinami do poduszki, ale pozbieram się. Ja jestem silna, mam przyjaciół, którzy zrobią wszystko, żebym się uśmiechnęła.Mam silną wolę, dlatego nie zadzwonię. Potrafię ukrywać emocje, dlatego nie poczujesz, że mi cb brakuje. Ja się pozbieram. Potrafię żyć bez cb, ale ty...ty zginiesz. Mnie nie będzie, ja cię nie pocieszę, ja nie sprawię, że znowu poczujesz się kochany, a jak nie ja to nikt. Będziesz dzwonił, ja nie odbiorę, będziesz pisał, nie odpisze. Będziesz tęsknił, płakał, umierał w katuszach samotności. A ja? Wreszcie zacznę żyć swoim życiem. Pomyśl...komu to się bardziej opłaca.
  • awatar bezsens ;x: jeej . ja jakoś nie potrafię się pozbierać ; /
  • awatar StoryOfMyDreams: @seni93: Ja też ;)
  • awatar seni93: dokładnie pozbieram się.! choćby nie wiem co się działo to wiem ,że dam radę :) wcześniej w to nie wierzyłam ale teraz czuję się o wiele silniejsza niż wcześniej.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Ona nie była zwykłą dziewczyną. Miłość nie miała dla niej znaczenia. Nie mówiła o uczuciach. Lubiła się bawić i śmiać. Przyjaciele ? Niszczyli ją. Lubiła pić z nimi tanie wino, palić szlugi, brać w żyłę. Nie obchodziło ją nic. Liczył się odlot, tak bardzo tego pragnęła. Wiedziała, że zawodzi ludzi, ale ta wiedza sprawiał jej radość. Lubiła krzywdzić. Postanowiła zaszaleć. Uwiodła go na imprezie. Był grzeczny, bawił się w towarzystwie przyjaciół. Zabrała go ze sobą w ciche miejsce. On był podniecony tym, że wybrała jego. Z nim chciała spędzić te noc. Namówiła go do zapalenia. Czuł się po tym dobrze nie myślał. Napili się i odlecieli. Czuli tylko zapach swoich ciał. Nie wiedzieli co się z nimi dzieje. Jedna noc. Dla niej? Kolejny chłopczyk, którego popsuła. Dla niego ? To coś więcej. Zakochał się. Mówił jej to. Ona go zniszczyła. Nie był już tym samym człowiekiem. Z bólu zaczął ćpać. Dawni przyjaciele go opuścili, ona olała. Cierpiał, a dziewczyna to obserwowała wyśmiewając. Nie miał siły. Wyjechał z miasta. Zostawił ją, rodzinę, wszystko co miał. Wtedy poczuła, że gdy go nie widzi coś ją boli. Nie mogła wytrzymać. Nagle poczuła, że niszczy wszystko czego się dotknie, tkwi w niej zło, którego nie potrafi się pozbyć. Wzięła ekstazę. Więcej niż zazwyczaj. Położyła się. Całe ciało zaczęło drgać. Nie potrafiła tego opanować, czułą się bezsilna. Napisała list, bardzo krótki "Kochani fałszywi przyjaciele, wiedzieliście, że ranię ludzi, mieliście z tego ubaw, nie powstrzymaliście mnie. Ostatni raz skrzywdziłam kogoś, kogoś kogo pokochałam. Nie chce więcej poznać tego uczucia. Wiedzcie, że odchodzę z poczuciem nienawiści do was. Do zobaczenia nigdy".
Dla niego wiadomości nie zostawiła. Ich drogi się rozeszły. Kochali, chociaż nie wiedzieli. Czuli, chociaż próbowali się tego pozbyć. Odeszli.
  • awatar Grrr *.*: @StoryOfMyDreams: podobają podobają i to bardzo; D
  • awatar seni93: niestety przeważnie tak jest gdy się dwoje ludzi kocha to ich drogi się rozchodzą nawet o tym nie wiedząc kiedy... :(
  • awatar `Naughty♥: Cudne ale smutne :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Ona była z nim szczęśliwa. On był szczęśliwy z nią. Jednak pewnego dnia coś się zmieniło. W niej coś drgnęło. Chciała zacząć żyć innym życiem. On stał się dla niej kimś za spokojnym, ułożonym. Zerwała z nim. Chciała czegoś więcej. Chodzić na imprezy, pić do nieprzytomności, palić, czuć że żyję. Z nim było to niemożliwe. On cierpiał podczas gdy ona się bawiła. Myślała o nim, ale nie chciała wracać. Było tak dopóki nie dowiedziała się, że nawet gdyby chciała, już nie ma do czego wrócić. On odszedł. Chciała go z powrotem. Kochała go. Teraz to wiedziała. Jej życie straciło sens. Zapaliła świeczki, chciała go przywołać, pożegnać się z nim. Zobaczyć go ostatni raz. Nie wierzyła w to, ale spróbowała. Przyszedł. Nie wiedziała czy jest to tylko wytwór jej chorej wyobraźni czy cud. Nagle znalazła przy sb towar z jednej z imprez. Wzięła dużo, zapiła wódką...wykrztusiła z siebie puste nic nie znaczące "żegnaj", odeszła.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Sama nie wiem od czego tym razem zacząć. Może dla od miany zainteresuje was coś o mnie.

Więc...mam ciężki charakter. Jestem chamska, walnięta, wiecznie chce coś robić. Ale jak mnie ktoś pozna dowie się, że mimo wielu wad potrafię też być całkiem słodka, kochająca i opiekuńcza. ^^

Dla przyjaciół zrobię wszystko, wrogom wyleje kieliszek wódki na twarz i chuchnę dymem z papierosów mówiąc wielce wymowne..."pierdol się".

Wiem, że czasem ciężko ze mną wytrzymać, ale gdy już wytrwają ci najlepsi, a ci słabi odejdą dowiedzą się, że było warto to znosić <3 !
 

 
Więc tak...wzięło mnie ostatnio na pisanie o ludziach i chce teraz napisać o kimś dla mnie ważnym, a mianowicie o mojej przyjaciółce Darii ;*

Uwielbiam ją za...no właśnie...za co? Na pewno za jej poczucie humoru, uśmiech na mojej twarzy wywołuje np. tekstem "tętnisz seksem", który mówi każdemu chłopakowi na plaży Kocham ją za pozytywne nastawienie do życia, za jej dziwne pytania i za szybką zmianę tematu, żeby odejść od problemów. Wiem, że mogę jej zaufać i że nigdy mnie nie zostawi.

Mile wspominam, każdą chwilę spędzoną z nią, ponieważ nigdy się nie kłócimy...a jednak pomyliłam się. Nasza przyjaźń przetrwała jedną kłótnię o to do jakiej miejscowości pojedziemy na festy xD .

Wiem, że jeśli potrzebuje pocieszenia u niej go nie znajdę. Ona każe mi ogarnąć dupsko i zrobić coś z sobą co pomaga mi lepiej niż najlepsza tabletka na odlot. <3 !

Forever Together ? Teraz już wiem, że to jest możliwe. ^^

Kocham cię i o tym nie zapominaj ;* !
  • awatar BlacknessInMee: O Dziękuje kochana <3 Kocham Cię ^^ Na zawsze będziesz w mym sercu .:*
  • awatar StoryOfMyDreams: @seni93: Przydaje się taka osoba, która dla odmiany nie pociesza tylko stawia na nogi :)
  • awatar seni93: hehe a twoja Daria przypomina mi bardzo moją Dzaste;*- Justyne ;) "..Wiem, że jeśli potrzebuje pocieszenia u niej go nie znajdę. Ona każe mi ogarnąć dupsko i zrobić coś z sobą..." dokładnie tak samo mam u niej ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Skoro już zaczęłam pisać o ludziach nie mogę nie wspomnieć o mojej przyjaciółce Julii ;*

Nie wiem czy wszystkim wiadomo, ale nie lubię kumplować się z dziewczynami. Jednak istnieje wąskie grono lasek, których nie uważam za suki xD
I Julii nie może w tym gronie zabraknąć

Jaka ona jest ? Miła choćby nie wiem co Dlatego tak świetnie się uzupełniamy. Ja chamska, potrafiąca powiedzieć spierdalaj prosto w twarz, a ona zawsze słodka.

Chociaż czasem się kłócimy nie mogę wytrzymać bez niej 10 minut, dlatego zawsze trzymamy się razem. Tak było, jest i będzie, bo ją kocham <3 !

Jej sposób na podciągnięcie mnie z dna to obrócenie wszystkiego w jeden wielki żart. I wierzcie mi albo nie to pomaga Wiadomość od niej typu "no hej pimpuś" i uśmiech sam pojawia się na twarzy. Nie wiem czym sb na taką przyjaciółkę zasłużyłam, ale bardzo się cieszę, że ją mam <3 ! Bóg zesłał nas na świat po to żeby być z sobą w chwilach radości i smutku. Wypełniamy ten rozkaz idealnie xD

Dziękuje, że jesteś ! Kocham cię ;*

A oto ona Najpiękniejsza ;*
  • awatar BlacknessInMee: Ta...nasza kochana Julka <3
  • awatar StoryOfMyDreams: @seni93: Nasze przyjaciółki widać bardzo podobne :D Może my też xD
  • awatar seni93: dokładnie też tak mam ;D też nie lubie się kumplować z dziewczynami, większość to jednak suki ale mam również takie grono lasek moich jedynych;* a ten opis doskonale pasuje do mojej Moniś <3.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
No więc...tym razem wpis nie o uczuciach, nie jakieś przemyślenia które i tak są zbędne. Teraz wpis o kimś kogo kocham <3 !

A mianowicie mojej kochanej kuzynce, bez której bym się zagubił w świecie pełnym fałszu.

No tak skoro ma być o niej i dla niej to tak...ma na imię Daria i jest pozytywnie pierdolnięta *.*
W najgorszy dzień, nawet gdy łzy same cisną się do oczu wystarczy jedna wiadomość od niej typu "Piczo ! Nie spinaj pośladów ; P ", a ja śmieję się jak głupek do monitora
Właśnie za to ją kocham nad życie, zawsze ze mną, zawsze przy mnie, zawsze razem, choć tak daleko ;*

Mam nadzieję, że jestem dla niej tak ważna i tak pomocna jak ona mi chociaż w połowie

Kochanie...pamiętaj ! Ja też nie dam cię skrzywdzić nikomu, bo tylko ja będę na zawsze i pomimo wszystko ;*

A no i ona też ma bloga
http://lubietobijacz.pinger.pl/

A pod spodem ona..jedyna w swoim rodzaju <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ostatnio po raz kolejny znalazłam gdzieś to stwierdzenie. Teraz zastanawiam się czy to prawda. Hmmm...chyba tak. Jeśli kogoś kochaliśmy nie zapomnimy. Choćby nie wiem jak dawno to było.
Ktoś był całym naszym światem, ale się nie udało...mówimy "wyleczę się, zapomnę". Nagle wydaje nam się, że się udało. Nie myślimy już o nim, zakochujemy się w kimś innym, po prostu żyjemy. Jednak gdy znowu zobaczymy te osobę coś w nas drga. Nie potrafimy tego opanować. Wiemy że to nie miłość, to bardziej chęć przeżycia jeszcze raz tego co było kiedyś. Czujemy, że ten ktoś już zawsze pozostanie częścią naszego życia i nie damy rady go z niego wykluczyć.

Moje przemyślenia są takie
A wasze ? <ciekawa>
  • awatar StoryOfMyDreams: @♥Życie od nowa - Lolinda♥: O kurwa no popatrz...nawet nie wiedziałam że mogę kopiować swoje własne teksty... czego ja się dowiaduję. A może to inni kopiują ode mnie nie myślisz ? Ja wymyślam sama i żadna hot jedenastka nie będzie mi wytykać błędów !
  • awatar Lolindaaa: ZGAPIARA! Bądź orginalna a nie zgapiara!
  • awatar nie ma lipyy. ♥: zaiste boskie zdjecie *.*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

storyofmydreams
 
lubietobijacz
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
No to dzień spędzony jak najbardziej pozytywnie
Jak prawie większość naszego społeczeństwa w tak upalny dzień pojechałam na plaże
Oczywiście znowu wylądowałam w rzeczach w wodzie...ach..ci moi znajomi
I weź tu wytrzymaj
No, ale co bym zrobiła bez naszych wygłupów
 

 
Miłość ? Czy znam to uczucie ? Dla mnie miłość to czekanie z utęsknieniem na kolejną chwile spędzoną razem. Gdy kogoś kochamy czujemy że nie potrzebujemy już nikogo więcej, nie boimy się ciszy i nie czujemy, że musimy mówić, bo nawet milczenie nie jest dla nas krępujące. Najważniejsze jest to by być razem.
 

 
  • awatar mamwyjebanenanazwe: Zapomnieć wtedy o całym świecie. Tak jakby czas się zatrzymał. ;)
  • awatar koteceeq <3: fajneeee ;]<3
  • awatar StoryOfMyDreams: @seni93: A no właśnie :D Też raz w nocy szłam z takim chłopakiem i chociaż jakoś teraz nic to dla mnie nie znaczy to i tak bym tego nie zmieniła <3 ! A nawet mogłabym powtórzyć ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
  • awatar Gość: oUjylv http://www.6shpFpANPwYnffbs9P5rsRN67oJWDZuQ.com
  • awatar Marihuanaa ♥: mega blog, przemyślane wpisy ;D będę tu częściej wpadać ;D dodaję do obserwowanych ;*
  • awatar Grrr *.*: Fajny wpis ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›